Król – Nieumiarkowania

Poznałem dopiero na początku 2020. Pan sąsiad pisze do mnie pewnego styczniowego dnia nie czy wybieram się może na Króla. Ej, ale jakiego króla? No ten co wygrał paszport polityki, fajny! Mimo, że z Gorzowa! No i tak się zaczęło, tego popołudnia na Spotyfaju dorwałem Nieumiarkowania. Wchodziło pomalutku, najpierw jakieś takie wokalne skojarzenia z Roguckim,…