Killing Joke – Pylon

Jestem zakochany w tym albumie. No właśnie dziwne, bo nie jest to muza, która nadaje się do słuchania gdziekolwiek i kiedykolwiek. Tego się nie da słuchać w domu na głośnikach bo żona krzyczy. Nie puścisz tego w aucie bo się zagapisz i nie wyrobisz na zakręcie, szczególnie na takim lodowisku jak jest obecnie. Nie zapodasz…