Neil Young – Zuma

To pierwsza płyta Neila na jaką wpadłem.. A podsunął mi ją Grzegorz z MuzArtu , który ma talent do wynajdowania czegoś „w moim guście”. Zaufałem i piękny (i nawet tani!) krążek gości w mojej szafce. Nie znam twórczości Neila. Wiem jedynie, że jest bohaterem dla moich muzycznych bohaterów z Pearl Jam’u. Wychodzi na to, że…