Hunter – Medeis

Zazwyczaj piszę sobie tu o płytach, których słucham obecnie, do których wracam, pomyślałem, że wrócę do płyty której słuchałem baaaardzo dawno. To taki pretekst by posłuchać jakiegoś zapomnianego albumu. Hunter – Medeis (siedem od tyłu – to chyba lata po których powrócili) to album, który szczególnie kojarzy mi się z wyszukiwaniem w telewizji (internet jeszcze…