Peter Gabriel – So

Wracam więc do płyt z czarno białymi obliczami. So prędzej czy później musiała być na mojej półce. To pewnie przez to, że wiąże się i z moim dzieciństwem, ale również już ze świadomym słuchaniem muzyki. Dokopałem się do niej dosyć późno bo dopiero jakoś sześć, siedem lat temu, ale większość tych numerów była mi znana…