Stevie Ray Vaughan – Texas Flood

Ahhh, cóż to był za gitarzysta – wspaniale się go słucha. W tej gitarce jest życie, pasja, radość. Dotarłem do niego po długim czasie. Poprzez Crossroady Erica Claptona, następnie poznanie Jimmiego Vaughana. Potem odnalezione gdzieś na youtube filmy, że to młodszy brat Vaughan ma tak jakby jeszcze więcej tego życia jednak (choć Jimmy też daje…