Soundgarden – Superunknown

Czy najlepsza płyta musi być ulubioną? Tak się zastanawiałem nad tym dziś. Za najlepszą SG wciąż uważam Badmotorfinger. Superunknown za ulubioną. Jejku jak ja kocham ten album. Za teksty, za gitary, za każdy najmniejszy dźwięk. Zawsze gdy ją miałem na słuchawkach nie potrafiłem się powstrzymać od śpiewania. Pamiętam jak dziś moją jazdę PKSem, PKP, spacery…