Mastodon – The Hunter

Wreszcie album Mastodona zakupiony bezpośrednio po premierze. Co za dźwięki!. Jeden z piękniejszych albumów metalowych. Oczywiście chłopaki zmieniają się i to nie jest Mastodon z czasów Leviathana. Zmieniają się – i to dobrze. Wciąż zachowali umiejętność tworzenia skomplikowanych utworów. Dodali do tego na tym albumie melodie. Ja widzę ten album jak The Dark Side of The moon…

Chimaira – The Impossibility of Reason

Tylko jak się to wymawia. Czajmera, Kajmeera, Kimejra? Nikt nie wie! I wszyscy się boją! A ja się nie boję! Dziesięć lat od wydania tego albumu. To oznacza, że jak wyszedł ja dopiero zaczynałem lata dwudzieste. Młody knypek jeszcze. Lubiłem i lubię ten album. Album kojarzy mi się też z Szurzym (po staropolsku brat żony). Jak się…